Nawet śmierć ma serce. Markus Zusak – „Złodziejka książek”

Wojna, Śmierć, książki i dziewczynka, nagle pozbawiona wszystkiego, co znała i kochała. Jakie wrażenia wywołuje w czytelniku ta opowieść i jak do całej historii mają się czasy, w których się rozgrywa? Zapraszam na recenzję.

DROBNA UWAGA
Na pewno umrzecie.

Jest styczeń 1939 roku. Pociąg do Monachium, a w nim dziewięcioletnia dziewczynka wraz z matką i młodszym bratem. Dzieci jadą, by zacząć nowe życie w rodzinie zastępczej – takiej, która ma pieniądze, by ich utrzymać. Do celu podróży nie dotrze jednak cała trójka – tutaj Śmierć po raz pierwszy spotyka Liesel, gdy przychodzi zabrać jej brata. I to na jego pogrzebie, w mieście bez nazwy, dziewczynka kradnie swój pierwszy tom, który rozpocznie jej przygodę ze słowami i zapoczątkuje miłość do książek – i oczywiście ich kradzieży.

Co uderza nzlodziejka_ksiazekas już od pierwszych stron, to postać narratora – jest nim Śmierć, ale nie taka z kosą, jak często się ją przedstawia. Mamy tu do czynienia z istotą posiadającą uczucia, która jest wręcz uczłowieczona, co stanowi ciekawy zabieg – dzięki temu Śmierć jest nam w pewnym sensie bliższy, mniej obcy. Poza tym urozmaica to narrację, a dodatkowo opowiadający raczy nas swoimi spostrzeżeniami, które często są intrygujące. Podobny motyw – nadanie śmierci ludzkich cech – występuje w „Świecie Dysku” Pratchetta, nie będę jednak porównywać tych dwóch wizji z prostej przyczyny – jestem jeszcze przed lekturą.

Narrator zna całą historię wcześniej od nas i nie szczędzi spoilerów – nie przeszkadza to jednak w odbiorze historii i nie odbiera nic z dramatyczności zakończenia. A to, muszę przyznać, wgniotło mnie w fotel i wywołało łzy wzruszenia. Pełno tu silnych emocji, doskonale opisanych i przekazanych – sama je czułam, czytając finał. Miałam wrażenie, że jestem w środku przedstawianych wydarzeń i przeżywałam je razem z Liesel.

„Złodziejka książek” to historia przede wszystkim o ludziach i relacjach między nimi. Jestem pod wrażeniem tego, jak autor je opisał. Nie wszystko mamy tu podane wprost – bohaterowie są tak przedstawieni, że można ich błędnie ocenić na pierwszy rzut oka. Dopiero niektóre ich czyny uświadamiają nam, co tak naprawdę postaci kryją w środku, dlatego nie warto osądzać nikogo po pozorach.

„Kiedy się ma taką niewyparzoną gębę i taką reputację jak Rosa, można potajemnie świadczyć dobro, nikt nie zauważy.”

„Złodziejka książek” to opowieść rozgrywającą się w czasach zbrojnego konfliktu, ale nie można jej nazwać historyczną. Odniosłam wrażenie, że historia jest tutaj tylko tłem do przedstawienia opowieści o Liesel. Samą wojnę widzimy oczami zwykłych ludzi – obserwujemy, jak trudne jest życie dla biedniejszych mieszkańców miasteczka i jak ciężka jest ich sytuacja – stąd właśnie bierze się proceder kradzieży, nie tylko książek, chociaż dla tytułowej bohaterki w pewnym momencie staną się one cenniejszym łupem niż jedzenie, którego ciągle brak.

DSC_1934

Jesteśmy też świadkami wydarzeń na froncie oraz widzimy krajobraz po bombardowaniach – obrazuje nam to cierpienie niewinnych ludzi, ból, strach i często bezsensowną śmierć. Nie ma tu mowy o polityce – obserwujemy zwykłego człowieka w obliczu tragedii. Pokazanie przeżyć niewinnych cywilów przypadło mi do gustu – śledzimy ich zwyczajne życie i przekonujemy się, że nawet podczas wojennej zawieruchy jest miejsce na głębsze uczucia.  Mam jednak wrażenie, że jak na opowieść dziejącą się w tak trudnych czasach, wojna pozostała nieco z boku.

Historia poruszyła mnie do głębi – oto dziewięcioletnia dziewczynka traci wszystko, co znała i kochała, trafia w obce miejsce, do nieznanych jej ludzi. Dla dziecka to ogromny wstrząs, zwłaszcza że Liesel przyszło żyć w niełatwych czasach. To wszystko sprawiło, że miałam wiele współczucia dla bohaterki, ale i podziwu dla jej siły. Wzruszyły mnie świetnie opisane relacje między ludźmi, rodzące się uczucia, przyjaźń i bliskość. Poza tym zafascynowało mnie, czym stały się dla dziewczynki, a także dla bliskich jej osób książki. To nie tylko przedmioty – to przede wszystkim odskocznia od ponurej rzeczywistości, to piękny świat, w który można wejść i zapomnieć o tym, co nas otacza.

Czasy wojny są niepewne – niepokój i strach o bliskich, tęsknota – to wszystko tutaj jest i my także możemy to poczuć. Momentami jest smutno, momentami zabawnie, a nieraz nostalgicznie i wtedy zaczynamy rozmyślać nad naszym życiem – może mamy do zrobienia coś ważnego, co warto zrobić dziś? Przecież „na pewno umrzecie.”…

Zdjęcia pochodzą ze zbiorów prywatnych

Reklamy

12 thoughts on “Nawet śmierć ma serce. Markus Zusak – „Złodziejka książek”

  1. ,,Złodziejka książek” to bardzo dobra książka, która ma swój specyficzny klimat, czytając czułam jakby niepewność, a narracja prowadzona przez ,,taką” Śmierć byłą genialnym pomysłem. Bardzo podobała mi się nie tylko treść ale też rozłożenie graficzne wszystkich ,,notatek” Śmierci. Cały czas kibicowałam Liesel i Rudy’emu, ich miłość wydawała się taka szczera i dziecięca. Spodobało mi się też, że autor nie bał się poruszać niewygodnych tematów, otwarcie mówił o sytuacji w nazistowskich Niemczech i o tym jaką rolę w tamtych czasach odgrywały dzieci, co należało do ich obowiązków. Ogólnie bardzo wartościowa powieść. 🙂

    Lubię to

    • Liesel i Rudy w końcu byli dziećmi i wydaje mi się, że to właśnie dzieci kochają najbardziej szczerze 🙂 ja też im kibicowałam, bardzo ciekawe postaci i ich relacja została ładnie pokazana. Jeden z moich ulubionych cytatów tak a propo: „Co może być gorsze od chłopaka, który cię nienawidzi? Zakochany chłopak” 😀

      Polubione przez 1 osoba

    • Filmu nie miałam jeszcze okazji obejrzeć, ale na pewno nadrobię, jestem ciekawa, jak tam została pokazana cała historia 🙂 bo jest naprawdę warta uwagi.
      Okej, na pewno zajrzę! 😉

      Lubię to

  2. Pingback: Przypadek czy przeznaczenie? Sebastian Fitzek – „Kolekcjoner oczu” | iambiblioholic

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s