Pociąg do prawdy. Paula Hawkins – „Dziewczyna z pociągu”

„O, sąsiadom to dobrze, żyją sobie szczęśliwie, są młodzi i mają pieniądze! Chciałbym wejść do ich życia…”. Często myślimy tak o osobach, które znamy tylko z widzenia, powierzchownie. Wydaje nam się, że żyje im się sielankowo i wspaniale, tak, że sami chcielibyśmy się częścią owej sielanki stać. Czy jednak to, co na pozór wydaje się ideałem, nie kryje w sobie mrocznych tajemnic?

„Dziewczyna z pociągu” to głośny debiut Pauli Hawkins… Który właściwie debiutem nie jest – autorka publikowała wcześniej pod pseudonimem Amy Silver. Przyznać trzeba, że marketing stoi na wysokim poziomie, a na okładce sam Stephen King wyznaje, że od powieści nie mógł się oderwać całą noc. Na pewno mało jest osób, które o tej szeroko zapowiadanej premierze nie słyszało, ale jak wiadomo, nie zawsze to, co mocno promowane, jest tak samo dobre. Jak to wygląda w przypadku „Dziewczyny z pociągu?” Czy mamy do czynienia z interesującą powieścią, czy przeciętnym czytadłem – jak chociażby 450 stron?

welkinson iambiblioholic dziewczyna z pociągu

Rachel każdego dnia dojeżdża do Londynu tym samym pociągiem, obserwując kilka chwil z życia ludzi, o których nie wie nic. Z czasem zaczyna jej się wydawać, że ich zna i chętnie na moment weszłaby w ich życie i poczuła szczęście, którego jej tak bardzo brakuje. Pewnego dnia, podczas kolejnej porannej podróży, dostrzega coś, co może sprawić, że kobieta dostanie szansę poznać ludzi, których od tak dawna obserwowała… Jak to się dla niej skończy?

W „Dziewczynie z pociągu” pierwszym, co zwraca uwagę jest sposób prowadzenia narracji. Każdy rozdział to opis wydarzeń z perspektywy jednej z trzech osób. Najczęściej obserwujemy wszystko oczami Rachel, głównej bohaterki. Opowiada ona trochę o swoim życiu oraz o aktualnych wydarzeniach w podrozdziałach formą przypominających pamiętnik. Interesującym, choć wcale nie oryginalnym zabiegiem jest snucie opowieści z perspektywy innych osób niechronologicznie – poznajemy dzięki temu wydarzenia z przeszłości, które dopiero z czasem łączą się z teraźniejszością i cała historia nabiera innego sensu. Wprowadzenie linii czasowej z przeszłości każe nam myśleć, że poprzednie wypadki mogą mieć duży wpływ na to, co dzieje się obecnie. Narracja nieco przypomina mi tę zastosowaną w „Zaginionej dziewczynie” autorstwa Gillian Flynn, gdzie także przeplatały się rozdziały opisywane z perspektywy różnych osób i stopniowo odkrywano tajemnice z przeszłości.

welkinson imabiblioholic recenzje dziewczyna z pociągu

Ale sposób prowadzenia narracji to nie jedyne podobieństwo do powieści Flynn. Porównywanie obu książek wydaje się nieuniknione, obie podejmują bowiem podobną tematykę – na światło dzienne wyprowadzono chore rodzinne relacje, niezdrowe związki i patologie, co staje się źródłem dramatów i tragedii. Mrok wylewa się z „Dziewczyny z pociągu”  mocno, choć mam wrażenie, że nieco mniej jest w niej głębi, niż w  „Zaginionej dziewczynie”. Historie opowiedziane w powieści Hawkins są interesujące, ale mogłyby być nieco bogatsze, by mocniej wczuć się w opowieść i by wzbudziły szybsze bicie serca.

Co do bohaterów i zarazem narratorów, na pierwszy plan wybija się oczywiście Rachel – z jej perspektywy poznajemy większość wydarzeń. Trzeba jednak być ostrożnym z osądami, ponieważ kobieta jest alkoholiczką i to alkohol urósł w jej życiu do sprawy najważniejszej – ale może także krzywić jej odbiór świata, zwłaszcza gdy próbuje przypomnieć sobie wydarzenia dnia poprzedniego po urwanym filmie. Nie jest to postać, którą można jednoznacznie lubić albo nie – ma swoje demony i czasem jej zachowanie irytuje dość mocno, ale nie wynika to z nieudolnego zbudowania postaci; myślę, że zamiarem autorki było stworzyć kogoś, kto jak najbardziej przypomina prawdziwego człowieka, nieidealnego i popełniającego błędy. Co zaś tyczy się reszty narratorów, rozwiązła Megan oraz zapatrzona w swoje dziecko Anna zostają w cieniu Rachel, choć mają także mroczne tajemnice rzutujące na ich obecne życie – ich oraz osób, z którymi je dzielą. Mimo to odniosłam wrażenie, że stworzono je nieco schematycznie…

Paula Hawkins zgrabnie połączyła kryminalną intrygę z obyczajową historią pełną dramatów. Pokazała próbę wyjścia na prostą Rachel, która po rozstaniu z mężem topi smutki w alkoholu i zatraca się w tym zupełnie, nie mogąc przestać. Kłamstwa, kłamstewka i półprawdy – wszystko miesza się ze sobą i nie wiadomo już, co wydarzyło się rzeczywiście, a co nam się tylko wydawało bądź przyśniło. Oddzielanie kłamstwa od faktów zajęło ważne miejsce w powieści Hawkins. Autorka nie stroni od podsuwania nam fałszywych tropów, które okazują się jedynie częścią prawdy. Zacieranie śladów, wprowadzanie nowych wskazówek, mylenie ścieżek – wszystko to Paula Hawkins robi z wyczuciem i nie obawiając się o wprowadzenie czytelnika w ślepy zaułek, a nawet prowadząc go tam z premedytacją. Do ostatniej strony zastanawiałam się, o co tak właściwie chodzi i nie mogąc się domyślić, kto faktycznie zawinił. Zakończeniu nie można zarzucić przewidywalności – mimo że faktyczny sprawca zamieszania znajdował się w kręgu osób przeze mnie podejrzanych, nie udało mi się wskazać go ze 100 procentową pewnością.

welkinson iambiblioholic dziewczyna z pociągu

„Dziewczyna z pociągu” to warta przeczytania, dobra powieść. Wciąga, intryguje, zaskakuje – choć nie sprawia, że zatracamy się w niej bez końca. Czyta się z przyjemnością i z zainteresowaniem rozwikłuje zagadki, oddziela kłamstwa od prawdy. Nie ma tu nagłych zwrotów akcji, całość jest spokojna i niezbyt dynamiczna, ale z zaciekawieniem śledzimy kolejne wydarzenia. Nie jest to thriller wybitny, lecz jednak wciągający i mroczny, z dobrą podbudową psychologiczną i zmuszający do chwili refleksji – bo przecież nigdy nie można poznać nikogo do końca…

Reklamy

3 thoughts on “Pociąg do prawdy. Paula Hawkins – „Dziewczyna z pociągu”

  1. Pingback: Social Media Book Tag | iambiblioholic

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s