Welkinson w krainie książek, czyli 25 książkowych faktów o mnie

Dziś, jako że dzień taki piękny i słoneczny, postanowiłam przygotować dla Was 25 faktów o mnie, cobyście lepiej mnie poznali. Ale że czytelniczką jestem, a blog mój o książkach traktuje, nie będę zanudzać nikogo opowieściami o tym, że najbardziej lubię zupę pomidorową, a na głowie po raz pierwszy stanęłam mając lat 10. Zapraszam Was więc na wpis, który rozwieje tajemnicą owiane czytelnicze nawyki i przyzwyczajenia Welkinsona 😉

 

dopostow

 

1. Studiuję bibliotekoznawstwo na ścieżce edytorskiej, gdzie uczę się tworzyć książki. Umiem obsługiwać program do składu i nawet mam na koncie złożenie swojej pierwszej książki, razem ze stronami redakcyjnymi, tytułowymi i tak dalej.

2. Pracowałam w bibliotece. I bardzo często dzień pracy kończył się wypożyczeniem kolejnej książki znalezionej podczas porządkowania magazynu i czytanej po kryjomu między jego półkami 😉

3. Czytam w zasadzie od zawsze. Podejrzewam, że wzrok zepsuł mi się od pochłaniania książek tonami od najmłodszych lat.

4. Nie przeczytałam sporej części lektur szkolnych mimo mojej ogólnej pasji do książek.

5. Nigdy nie przeczytałam nic z klasyki literatury kobiecej, jak „Wichrowe wzgórza” czy „Duma i uprzedzenie”.

6. Rzadko wracam do raz przeczytanych książek, nawet jeśli bardzo mi się podobały. Wyjątkiem jest tu „Harry Potter” i seria o Ani z Zielonego Wzgórza.

7. Lubię pożyczać książki innym, bo chcę się dzielić tym, co mi się podoba. Cieszę się jak dziecko, gdy komuś przypadnie do gustu lektura polecona przeze mnie.

8. Jestem okładkową sroką. Uwielbiam piękne okładki i nieraz zdarza się, że chcę przeczytać daną książkę tylko dlatego, że jest ładnie wydana.

9. Nie przepadam za filmowymi okładkami. Gdy mam wybór, zawsze wybiorę nie filmowe wydanie.

10.Bardzo zwracam uwagę na błędy edytorskie/literówki/ortografy w książkach.

11. Rzadko korzystam z bibliotek. Obecnie wolę uzupełniać swoją biblioteczkę o nowe tytuły i mieć je u siebie, choć częściej kupować książki zaczęłam dopiero na studiach. Wcześniej moja biblioteczka bazowała głównie na tym, co dostawałam na święta/urodziny.

12. Mimo że na mojej półce ciągle jest kolejka książek do przeczytania, ja i tak kupuję następne i następne. W rezultacie mam tomy, które czekają na swoją kolej już dobrze ponad rok.

13. Zdecydowanie wolę książki papierowe, choć czytnik mam i korzystam z niego. Ale nie ma to jak nowy, pachnący tom w ręku i podziwianie go później na półce…

14. Uwielbiam horrory, thrillery, kryminały… Wielbię mrok. W tym mieści się też fantastyka.

welkinson iambiblioholic recenzje książki recenzja 25 książkowych faktów o mnie

15. Nie przepadam za miłosnymi historiami i tzw. literaturą kobiecą. Dla mnie w książce głównie ma się dziać, a opisy miłosnych rozterek bohaterów bardziej mnie nużą niż ciekawią.

16. Nie łamię grzbietów książkom.

17. Kiedyś zamiast używania zakładek zginałam rogi w książkach, nawet w tych z biblioteki.

18. Mogę czytać w każdych warunkach. Często zdarza mi się siedzieć przy włączonym telewizorze/filmie i jednocześnie czytać. Tak, rozumiem, co dzieje się w książce 😀

19. Rzadko kiedy czytam książki w podróży, nieraz wywołuje to we mnie zalążki choroby lokomocyjnej. Wolę więc wtedy posłuchać muzyki albo pospać :D. Chociaż zazwyczaj staram się mieć ze sobą jakiś tom, bo a nuż mnie najdzie…

20. Potrafię przeczytać książkę w jeden dzień, ale nieraz rozwleka mi się to na tygodnie i to nie zawsze dlatego, że mi się dana pozycja nie podoba. Bywa, że nie mam czasu na czytanie albo ogarnia mnie niemoc czytelnicza i nie ciągnie mnie do książek.

21. Niekiedy zaczynam kilka książek naraz, a potem mam problem ze skończeniem ich wszystkich. Tu 20 stron, tam 50…

22. Często zdarza mi się zarwać noc, gdy książka wyjątkowo mnie wciągnie. Muszę poznać zakończenie, muszę! A potem chodzę cały dzień niczym zombie, pochłaniając hektolitry kawy.

23. Nie umiem kończyć czytania w środku strony. Muszę zawsze dojść albo do końca rozdziału, albo do strony zakończonej kropką.

24. Bardzo często chwalone książki z czołowych miejsc na listach bestsellerów kompletnie mnie nie przekonują. Lubię mieć niepopularne opinie 😉

25. Najlepszym prezentem dla mnie jest książka. Albo dwie. Ewentualnie siedem.

 

Widzicie tu gdzieś siebie? A może u Was jest zupełnie odwrotnie niż u mnie? Zapraszam do dyskusji! 🙂

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s