Podsumowanie roku 2016 – najlepsze i najgorsze książki!

Rok 2016 już się zakończył, czas zatem na coś w rodzaju podsumowania. Może nie będzie to typowe podsumowanie, ale podzielę się z Wami książkami, które mnie w tym roku zachwyciły oraz tymi, których czytanie najprzyjemniejszym doświadczeniem nie było. Uchylę także rąbka tajemnicy, jeśli chodzi o plany na rok 2017, ale teraz, żeby już dłużej nie przeciągać sprawy – zapraszam na rok 2016 w pigułce! 😉

2016 nie przebiegł pod znakiem natężonego czytania książek. Owszem, w styczniu postawiłam sobie, raczej niezobowiązująco, wyzwanie 50 książek, ale że bywały okresy, w których nie sięgałam po nie, nie miałam na nie czasu ani ochoty, to dobić do wyznaczonej liczby mi się nie udało. Zakończyłam więc rok z 40 pozycjami na koncie, ale nie ma tego złego, bo wśród nich znalazło się kilka absolutnych perełek, ale też i niezbyt udanych historii.

DSC_4387...

I teraz właśnie podzielę się z Wami najlepszymi oraz najgorszymi książkami, które przeczytałam w 2016 roku. Kolejność przypadkowa.

NAJLEPSZE KSIĄŻKI 2016

1. Muza, Jessie Burton

Tę książkę przeczytałam pod koniec roku, ale bardzo się cieszę, że to zrobiłam. Przepiękną okładka skrywa jeszcze piękniejsze wnętrze. Historię opowiedzianą w „Muzie” poznaje się niczym sen, autorka maluje słowem, które dosłownie się chłonie. Wzruszenia gwarantowane! A sama historia wciąga tak, że chce się dowiedzieć, jak to się zakończy, ale jednocześnie nie chce się już kończyć przygody z tą powieścią. Must read!

IMG_20161205_173617.jpg

2. Słowik, Kristin Hannah

I to także powieść, po którą sięgnęłam niedawno, i moja kolejna miłość. To piękna historia, ale uwaga – łamie serca!

IMG_20161222_231927.jpg

3. „Siedem minut po północy” Patrick Ness

Tę książkę już na blogu recenzowałam, więc napiszę tylko tyle: kto jeszcze nie czytał: do księgarni proszę!

siedem minut po północy iambiblioholic welkinson książki

4. Światło, którego nie widać , Anthony Doerr

„Światło..” urzekło mnie prostotą: autor nie sili się na wzruszanie czytelnika, on relacjonuje wydarzenia, a odbiorca sam wyciąga wnioski. I to wnioski często przerażające… Ta opowieść jest tak dobra dlatego, że tak prawdziwa, i w tym tkwi jej siła.

5. Nowy wspaniały świat, Aldous Huxley

I przyszła pora na powiew fantastyki. Dopiero w zeszłym roku udało mi się sięgnąć po tego klasyka i jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko świata przedstawionego, w najdrobniejszych szczegółach stworzonego od podstaw, ale i tego, jaką ta historia ma głębię. To nie tylko wizja przyszłości; to wizja, z której można wyciągnąć wiele wniosków, a także  którą można oglądać na różne sposoby i dostrzegać w niej wiele nawiązań.

~*~

Każdą z powyższych książek serdecznie Wam polecam! A teraz przejdźmy do nieco mniej przyjemnego punktu programu, czyli… Do tego, co mnie w 2016 roku rozczarowało. Może nie nazwę tego spisu „najgorszymi książkami”(no, poza jedną pozycją), bo dość ostrożnie dobieram sobie lektury i gniotów trafia mi się niewiele, dlatego pozostańmy przy książkach, po których spodziewałam się więcej, a wyszło MEH.

ROZCZAROWANIA 2016

1. Uratuj mnie, Anna Bellon

Ta książka jako jedyna w mojej biblioteczce zasługuje na miano totalnego gniota, a dlaczego – napisałam tu. Nie ma sensu znów się rozpisywać na ten temat.

anna bellon uratuj mnie iambiblioholic welkinson recenzje

2. Miasto Kości, Cassandra Clare

Może nie jest to książka beznadziejna, ale jednak przegadana,m rozwleczona i nudna. Sytuację ratuje jedynie zakończenie…

DSC_4180...

3. Zanim się pojawiłeś, Jojo Moyes

Po zachwytach nad tą historią oczekiwałam czegoś absolutnie cudownego, historii łapiącej za serce i wzruszeń – i nic z tego tu nie znalazłam…

DSC_4661...

4. Pochłaniacz, Katarzyna Bonda 

Grubaśna książka w większości o niczym. Akcja zagubiona gdzieś wśród życiowych historii policyjnych psów. Przegadana.Nie polecam.

katarzyna bonda pochłaniacz recenzja książki welkinson iambiblioholic

~*~

I to tyle jeśli chodzi o zestawienia w moim małym podsumowaniu. Natomiast co do postanowień na rok 2017, nie stawiam sobie w tym roku żadnych liczb jako cel. Chciałabym przeczytać więcej, niż w 2016, a do tego zaprzyjaźnić się z klasyką, do której już jakiś czas się zbieram, a poza tym… Czytać dla przyjemności, bez presji, bo czytanie to sposób na miłe spędzanie czasu, a nie wyścig na to, kto więcej i szybciej 🙂

Na koniec chciałabym życzyć Wam wytrwałości przy Waszych noworocznych postanowieniach, wyzwaniach i celach oraz poinformować, że wracam na bloga i wpisy powinny pojawiać się znów raz w tygodniu, a jak się uda – może nawet częściej 🙂

 

Reklamy

2 thoughts on “Podsumowanie roku 2016 – najlepsze i najgorsze książki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s