Każda utopia ma mroczne strony. Dmitry Glukhovsky – „Futu.re”

Nieśmiertelność od zawsze była marzeniem ludzkości – któż by nie chciał żyć wiecznie i nie obawiać się, że straci najbliższych? Wyobraźmy sobie jednak, że ludzie naprawdę przestali umierać. Co by się stało za kilkaset lat, gdy miejsca na Ziemi byłoby coraz mniej?

welkinson recenzje imabiblioholic„Futu.re” to najnowsza powieść autora znanego z „Metra 2033” Dmitrija Głuchowskiego. Choć jego nowa książka także osadzona jest w przyszłości i utrzymana w klimacie science fiction, nie ma wiele wspólnego z wcześniejszą książką Rosjanina. Poza tym, że futurystyczny świat ani trochę nie rysuje się w kolorowych barwach…

Przyszłość. Ludzkość pokonała swojego odwiecznego wroga – śmierć. Teraz Ziemię zasiedlają szczęśliwi, wiecznie młodzi i nieśmiertelni mieszkańcy, zamknięci między wieżowcami sięgającymi chmur. Dostęp do prawdziwego nieba jest zarezerwowany tylko dla najbogatszych, a zwykli ludzie zadowalają się imitacjami wszystkiego – bo rzeczy wykonane z kompozytu – materiału zastępującego każdy inny materiał, są tańsze, trwalsze, lepsze… W tym świecie nie ma miejsca na starość, brzydotę i prawdziwe życie.

Czytaj dalej

Reklamy