Katastrofa? „Czarna Madonna” – Remigiusz Mróz

Nowa książka Remigiusza Mroza wzbudza ogromne zainteresowanie czytelników. Reklamowana jest jako horror, czyli coś nowego w imponującym już dorobku pisarskim autora, który na potrzeby promocji okrzyknięty został nowym „polskim Kingiem”. Czy historia ta warta jest przeczytania i ile z Kinga można w niej znaleźć?

Filip jest byłym księdzem. Sutannę zrzucił dla kobiety, z którą jakiś czas później jest już zaręczony. Para planuje przedślubną wyprawę do Ziemi Świętej, jednak tuż przed wylotem sprawy zawodowe Filipa się komplikują i nie może lecieć. Oboje postanawiają więc, że na wyprawę Aneta wybierze się sama. Już niedługo po wylocie okazuje się, że nie była to dobra decyzja, ponieważ samolot, na pokładzie którego znajduje się narzeczona Filipa, znika z radarów. Gdy wszyscy zaczynają godzić się z myślą, że doszło do katastrofy, choć nie znaleziono wraku, wieża kontroli lotów odbiera nagle sygnał z transportera. Dalsze wypadki mają coraz mniej wspólnego ze światem, który znany był do tej pory, a Filip znajduje się w centrum wydarzeń, w których prym wiodą siły o wiele od niego silniejsze. Czy mężczyźnie uda się rozwikłać zagadkę i zbadać trop, który wiedzie do podobnych zdarzeń z przeszłości oraz do obrazu Czarnej Madonny?

Remigiusz Mróz, Czarna Madonna - recenzja książki. iambiblioholic, welkinson recenzuje

Czytaj dalej

Reklamy

Podsumowanie roku 2016 – najlepsze i najgorsze książki!

Rok 2016 już się zakończył, czas zatem na coś w rodzaju podsumowania. Może nie będzie to typowe podsumowanie, ale podzielę się z Wami książkami, które mnie w tym roku zachwyciły oraz tymi, których czytanie najprzyjemniejszym doświadczeniem nie było. Uchylę także rąbka tajemnicy, jeśli chodzi o plany na rok 2017, ale teraz, żeby już dłużej nie przeciągać sprawy – zapraszam na rok 2016 w pigułce! 😉

2016 nie przebiegł pod znakiem natężonego czytania książek. Owszem, w styczniu postawiłam sobie, raczej niezobowiązująco, wyzwanie 50 książek, ale że bywały okresy, w których nie sięgałam po nie, nie miałam na nie czasu ani ochoty, to dobić do wyznaczonej liczby mi się nie udało. Zakończyłam więc rok z 40 pozycjami na koncie, ale nie ma tego złego, bo wśród nich znalazło się kilka absolutnych perełek, ale też i niezbyt udanych historii.

DSC_4387...

Czytaj dalej

Nie pochłonie cię. Katarzyna Bonda – „Pochłaniacz”

Katarzyna Bonda okrzyknięta została królową polskiego kryminału, nic więc dziwnego, że jako fanka tego gatunku postanowiłam sprawdzić, o co tyle szumu. Moje pierwsze spotkanie z twórczością tej pani nie było za bardzo udane, a drugie… Cóż, niestety, ale niewiele lepsze. Dlaczego i właściwie co z tym „Pochłaniaczem” nie tak?

Profilerka, doktorantka i była policjantka Sasza Załuska wraca z Anglii, by zacząć nowe życie. Dostaje zlecenie od właściciela klubu muzycznego, który obawia się, że ktoś czyha na jego życie, chce więc, by Załuska stworzyła profil tej osoby. Kobieta przyjmuje zlecenie, nie ma jednak pojęcia, że to o wiele poważniejsza i bardziej złożona sprawa. Wszystko komplikuje się, gdy dochodzi do morderstwa w owym klubie, a sprawca, mimo że podany policji praktycznie na tacy, jakoś nie do końca pasuje… Czy na podstawie zapachu z miejsca zdarzenia można odnaleźć sprawcę? I co łączy śmierci sprzed lat z nową zbrodnią?

katarzyna bonda pochłaniacz recenzja książki welkinson iambiblioholic

Czytaj dalej

[Book Tour] Facet poszukiwany! Recenzja: Małgorzata Falkowska – „Mąż potrzebny na już”

Czasem nawet ja, mająca zamiłowania do mrocznych klimatów i zaczytująca się najczęściej w kryminałach, horrorach i fantastyce, odczuwam potrzebę rozerwania się przy czymś lekkim, przyjemnym i niezobowiązującym. Debiutancka powieść Małgorzaty Falkowskiej, opisywana jako komedia z nutą romantyzmu, wydawała się więc idealnym wyborem na ten czytelniczy odpoczynek od cięższych historii. Czy spełniła swoją rolę?

Sześć przyjaciółek, 28-letnich singielek, co roku na wspólnym Sylwestrze dzieli się postanowieniami na kolejny rok. Bernadetta zaskakuje wszystkich, łącznie z samą sobą, gdy wpada na pomysł znalezienia sobie męża w ciągu najbliższych 365 dni. Mimo pomocy dziewczyn i rodziny (nie zawsze mile widzianej), okazuje się to zadaniem zdecydowanie niełatwym… Czy mimo wielu niepowodzeń i rozczarowań, Berce uda się poznać miłość i zrealizować postanowienie?

welkinson recenzja książka iambiblioholic małgorzata falkowska mąż potrzebny na już

Czytaj dalej

Morderstwo (nie)doskonałe. Katarzyna Bonda – „Sprawa Niny Frank” („Dziewiąta runa”)

Pierwsza w Polsce powieść, której bohaterem jest psycholog – profiler. Dodatkowo rzucony na przygraniczną wieś, by rozwikłać tajemnicze morderstwo sławnej aktorki. Zapowiada się ciekawie? Tak, ja też tak myślałam…

Odkąd pamiętam, lubiłam sięgać po książki z motywem psychologicznym w tle. Kryminały, w których bohaterowie zagłębiają się w meandry psychiki morderców i psychopatów to coś, co wywierało na mnie wielkie wrażenie i zawsze zmuszało do refleksji. Gdy więc w moje ręce wpadła pierwsza część cyklu o profilerze policyjnym, której akcja dzieje się w Polsce, musiałam sprawdzić, z czym to się je. I cóż… Prawie nabawiłam się niestrawności. Dlaczego i dlaczego tylko prawie? O tym niżej.

katarzyna bonda sprawa niny frank recenzja welkinson iambiblioholic

Czytaj dalej

Chyłka i Zordon vol 2. Remigiusz Mróz – „Zaginięcie”

Oto druga część przygód Chyłki i Zordona w świecie przepisów prawnych i sądowych batalii. Bohaterowie ponownie muszą zewrzeć szyki, by wybronić klientów z beznadziejnej, jak się wydaje, sytuacji. Czy im się to uda?

Chyłka odbiera w środku nocy telefon od dawnej znajomej ze szkoły, obecnie żony jednego z najbogatszych mężczyzn w kraju. Przerażona kobieta prosi prawniczkę, by broniła ją i jej męża, ponieważ bez śladu zaginęła ich córka, a nic nie wskazuje na to, by jakiekolwiek włamanie miało miejsce. Chyłka bez zastanowienia postanawia podjąć się zadania i razem z Zordonem zagłębiają się w szczegóły pozornie beznadziejnej i oczywistej sprawy. Z czasem jednak na jawy zaczynają wychodzić coraz bardziej niepokojące informacje i niecodzienne powiązania, wskazujące na to, że nic nie jest takie, jakim wydaje się być i że to może wcale nie rodzice postanowili pozbyć się swojego dziecka…

remigiusz mróz zaginięcie recenzja iambiblioholic welkinson Czytaj dalej

Wałbrzyski sen. Joanna Bator – „Piaskowa Góra”

Joanna Bator zabiera nas w podróż wehikułem czasu do epoki, której znakiem rozpoznawczym są puste sklepowe półki, a Eneref jawi się jako magiczna kraina dobrobytu. Zaprasza nas na wałbrzyską Piaskową Górę, gdzie przez dziurkę od klucza podglądamy życie rodziny Chmurów oraz poznajemy ich rodzinne tajemnice. Czy tę wyprawę można zaliczyć do udanych i bogatych w doświadczenia?

W „Piaskowej Górze” poznajemy historię rodzinną Dominiki oraz jej matki, Jadzi Chmury, które żyją w Polsce na przełomie lat 70 i 80. Stajemy się świadkami opowieści snutej niczym senne wspomnienia, cofamy się z teraźniejszości do młodych lat Jadzi i dowiadujemy się, w jaki sposób przybyła do Wałbrzycha, jak wpadła (dosłownie!) w ramiona swego męża, Stefana i w jaki sposób rozpoczęła życie na Piaskowej Górze, która stanie się jej nowym domem na wiele lat.

joanna bator piaskowa góra recenzja welkinson iambiblioholic

Czytaj dalej