[Book Tour] Recenzja: Podróże ze śmiercią – Max Bilski

Dzięki Book Tour u Justyny z bloga Książki Lubię miałam przyjemność przeczytać cztery książki autorstwa pana Bilskiego. Każda z nich to kryminał dziejący się w innym państwie, jako że główni bohaterowie uwielbiają podróżować. Niestety, pech uwielbia podążać za nimi i dopadać ich w najmniej spodziewanych momentach…

Michał i Joanna mają pewnego rodzaju „szczęście” do pojawiania się w centrum wydarzeń z trupem w tle. Gdzie by nie pojechali, tam zaczyna się coś dziać. Fatum? Czy może oboje mają w sobie coś, co ściąga na nich dziwne zdarzenia? Michał nie może patrzeć na to wszystko obojętnie i, chcąc nie chcąc, zabiera się za prywatne śledztwa…

recenzja:Max Bilski - Podróże ze śmiercią. Blog iambiblioholic, recenzje książek by welkinson

Czytaj dalej

Czy to już obsesja? Magda Stachula – „Idealna

Bywa tak, że związki się rozpadają. Bywa tak, że partnerzy gubią się we wzajemnych oskarżeniach. Bywa też i tak, że ktoś wykorzystuje sytuację do swoich niecnych celów… Tak właśnie w skrócie można opisać debiut Magdy Stachuli. Czy udało jej się stworzyć trzymający w napięciu? thriller psychologiczny?

Anita prawie nie wychodzi z domu. Jej małżeństwo ma się coraz gorzej, a wszystko przez to, że nie może zajść w wymarzoną ciążę. Małżonkowie oddalają się od siebie, stając się dla siebie niemalże obcymi osobami. Anita szuka pociechy w podglądaniu ludzi przez miejskie kamery – najbardziej spodobała jej się Praga i pewna para, którą wypatrzyła na przystanku. Powoli obserwowanie ich staje się jej obsesją. Jednak gdy zaczyna w swoim domu znajdować przedmioty, które z całą pewnością nie należą do niej, sytuacja staje się niebezpieczna. Czy Anita zaczyna wariować? Czy też istnieje ktoś, kto chciałby, by tak myślała?

Idealna Magda Stachula recenzja welkinson iambiblioholic

Czytaj dalej

Tam, gdzie Weles mówi dobranoc. Katarzyna Berenika Miszczuk – „Szeptucha”

Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałaby nasza rzeczywistość, gdyby przed laty Mieszko nie zdecydował się przyjąć chrztu? Czy dalej bylibyśmy poddanymi króla, a słowiańskie obrzędy stanowiłyby ważną część naszej kultury? Ten intrygujący temat postanowiła podjąć Katarzyna Miszczuk, w „Szeptuchę” wplatając magię, tajemnicę i dawnych bogów, a także jedną z najbardziej irytujących damskich postaci, jakie powołano do życia na kartach powieści.

Polska, XXI wiek. Mieszko nie przyjął chrztu, krajem nadal rządzą Piastowie. Cywilizacja z jednej strony idzie ku nowoczesności, a z drugiej, z dala od wielkich miast, nadal pielęgnowane są słowiańskie tradycje i czczona wiara w bogów. Gosia to mieszczucha z krwi i kości, nie w głowie jej zabobony i wszelkie nadprzyrodzone stwory, a do lasu jej nie po drodze, bo jeszcze by kleszcza złapała. Tak to już jednak jest, że by zostać lekarzem i ukończyć medyczne studia, dziewczyna musi odbyć roczną praktykę u szeptuchy – uosobienia wszystkiego tego, od czego Gosia chciałaby jak najdalej uciec. Nie wie jednak, że pobyt w świętokrzyskim lesie wywróci cały jej światopogląd do góry nogami, a na jej drodze stanie pewien przystojny uczeń miejscowego kapłana… Co z tego wszystkiego wyniknie?

img_20170116_224916_140

Czytaj dalej

Podsumowanie roku 2016 – najlepsze i najgorsze książki!

Rok 2016 już się zakończył, czas zatem na coś w rodzaju podsumowania. Może nie będzie to typowe podsumowanie, ale podzielę się z Wami książkami, które mnie w tym roku zachwyciły oraz tymi, których czytanie najprzyjemniejszym doświadczeniem nie było. Uchylę także rąbka tajemnicy, jeśli chodzi o plany na rok 2017, ale teraz, żeby już dłużej nie przeciągać sprawy – zapraszam na rok 2016 w pigułce! 😉

2016 nie przebiegł pod znakiem natężonego czytania książek. Owszem, w styczniu postawiłam sobie, raczej niezobowiązująco, wyzwanie 50 książek, ale że bywały okresy, w których nie sięgałam po nie, nie miałam na nie czasu ani ochoty, to dobić do wyznaczonej liczby mi się nie udało. Zakończyłam więc rok z 40 pozycjami na koncie, ale nie ma tego złego, bo wśród nich znalazło się kilka absolutnych perełek, ale też i niezbyt udanych historii.

DSC_4387...

Czytaj dalej

Tego nie da się uratować. Anna Bellon – „Uratuj mnie”

Znacie Wattpada? Pytanie. Ostatnimi czasy nastała moda na wydawanie opowieści z tego portalu w formie książkowej i oto właśnie w ręce wpadła mi historia polskiej autorki, okrzykniętej sensacją tegoż literackiego kawałka sieci. Zaciekawiona i zaintrygowana zaczęłam czytać i… Czy rzeczywiście jest się czym ekscytować? Oszczędzę Wam niepewności i powiem szczerze już teraz: nie. A niżej wyłuszczam, dlaczego.

Maia straciła wszystko po śmierci ukochanego brata. Zamknęła się w sobie, odsunęła od innych ludzi i wkroczyła w swój własny świat, gdzie nikt więcej nie mógł jej zranić. Z całkiem popularnej dziewczyny stała się szkolnym dziwadłem, ale nie przeszkadzało jej to, w końcu sama podjęła decyzję o usunięciu się w cień. Będzie jednak zmuszona nagiąć nieco swoje zasady, gdy do szkoły trafi nowy uczeń – Kyler – który obierze za punkt honoru poznać tę tajemniczą dziewczynę i dowiedzieć się o niej więcej. Chłopak sam skrywa sekrety, a jego rodzinne życie trudno nazwać sielankowym. Tych dwoje łączy coś jeszcze – miłość do muzyki, dzięki czemu powstaje zespół The Last Regret. Czy zmieni on coś w życiu Mai i Kylera?

anna bellon uratuj mnie iambiblioholic welkinson recenzje

Czytaj dalej

Nieproszony gość weselny, czyli „Demon”

Oto film, który dodatkowy rozgłos zyskał przez zaskakującą śmierć reżysera, Marcina Wrony. „Demon” – horror w polskim wydaniu. I to tak bardzo polskim, że już bardziej się nie da – mamy bowiem wesele, prawdziwe, wiejskie, gdzie wódka leje się strumieniami, a najważniejsze to zachować pozory za wszelką cenę… Nawet jeśli wszystko się wali.

demon iambiblioholic welkinson recenzje

Źródło: filmweb.pl

Cała historia zaczyna się w przeddzień ślubu Piotra i Żanety. Młodzi dostają do zagospodarowania stary dom dziadków dziewczyny, gdzie ma się także odbyć ich wesele. Wydaje się, że nic poza niepewną pogodą nie popsuje sielanki panującej pomiędzy narzeczonymi. A jednak… w noc poprzedzającą wesele Piotr odkopuje na działce ludzkie kości, po czym traci przytomność. Nazajutrz nie pamięta, co się z nim działo, ale jego dziwne zachowanie nie uchodzi uwagi weselnych gości…

Czytaj dalej