Podsumowanie roku 2016 – najlepsze i najgorsze książki!

Rok 2016 już się zakończył, czas zatem na coś w rodzaju podsumowania. Może nie będzie to typowe podsumowanie, ale podzielę się z Wami książkami, które mnie w tym roku zachwyciły oraz tymi, których czytanie najprzyjemniejszym doświadczeniem nie było. Uchylę także rąbka tajemnicy, jeśli chodzi o plany na rok 2017, ale teraz, żeby już dłużej nie przeciągać sprawy – zapraszam na rok 2016 w pigułce! 😉

2016 nie przebiegł pod znakiem natężonego czytania książek. Owszem, w styczniu postawiłam sobie, raczej niezobowiązująco, wyzwanie 50 książek, ale że bywały okresy, w których nie sięgałam po nie, nie miałam na nie czasu ani ochoty, to dobić do wyznaczonej liczby mi się nie udało. Zakończyłam więc rok z 40 pozycjami na koncie, ale nie ma tego złego, bo wśród nich znalazło się kilka absolutnych perełek, ale też i niezbyt udanych historii.

DSC_4387...

Czytaj dalej

Dobro jest wszędzie. Anthony Doerr – „Światło, którego nie widać”

Czy o wojnie, będącej ogromem cierpienia, straty i bólu, można pisać pięknie? Czy wokół wszechobecnego smutku, strachu i niepokoju o każdy kolejny dzień, można osnuć historię, wywołującą ciepłe uczucia i niejednokrotnie uśmiech na twarzy? I czy wśród całego zła, które gotuje człowiek człowiekowi, istnieje jeszcze iskierka nadziei na to, że dobro nie zginęło? „Światło, którego nie widać” to twierdząca odpowiedź na każde z tych pytań… I jeszcze więcej.

Marie-Laure mieszka z ojcem w Paryżu. Po stracie wzroku uczy się żyć od nowa, poznając świat przez słuch i dotyk, w czym pomaga jej miniaturowy model miasta zrobiony przez ojca. Kiedy wybucha wojna, a hitlerowcy wkraczają do Paryża, oboje uciekają do Saint-Malo, miasteczka na wybrzeżu Bretanii. Niebawem miejsce to staje się ostatnim niemieckim bastionem, odpierającym bombowe ataki aliantów. Marie-Laure musi sama radzić sobie w mieście otoczonym ze wszystkich stron ostrzałem i wrogimi żołnierzami. Jednak nie jest to jedynym zmartwieniem dziewczyny – ojciec zostawił jej bowiem na przechowanie pewien dość kłopotliwy przedmiot, którego ktoś namiętnie poszukuje…

W tym samym czasie do Saint-Malo trafia Werner, służący w specjalnym oddziale Wehrmachtu, namierzającej wrogie transmisje radiowe. Dzięki pewnemu zbiegowi okoliczności, los zwiąże go z losem Marie-Laure, co stanie się okazją do rozwiązania pewnej zagadki z dzieciństwa chłopaka.

Czytaj dalej

Nawet śmierć ma serce. Markus Zusak – „Złodziejka książek”

Wojna, Śmierć, książki i dziewczynka, nagle pozbawiona wszystkiego, co znała i kochała. Jakie wrażenia wywołuje w czytelniku ta opowieść i jak do całej historii mają się czasy, w których się rozgrywa? Zapraszam na recenzję.

DROBNA UWAGA
Na pewno umrzecie.

Jest styczeń 1939 roku. Pociąg do Monachium, a w nim dziewięcioletnia dziewczynka wraz z matką i młodszym bratem. Dzieci jadą, by zacząć nowe życie w rodzinie zastępczej – takiej, która ma pieniądze, by ich utrzymać. Do celu podróży nie dotrze jednak cała trójka – tutaj Śmierć po raz pierwszy spotyka Liesel, gdy przychodzi zabrać jej brata. I to na jego pogrzebie, w mieście bez nazwy, dziewczynka kradnie swój pierwszy tom, który rozpocznie jej przygodę ze słowami i zapoczątkuje miłość do książek – i oczywiście ich kradzieży.

Czytaj dalej